pierwszy spacer, plama i wibracje

Trabantowa mechanika

Moderator: Mod Team

Awatar użytkownika
zaściankowy
Posty: 182
Rejestracja: 2011-05-15, 16:01
Lokalizacja: LC LU LUB
Kontaktowanie:

pierwszy spacer, plama i wibracje

Post autor: zaściankowy » 2019-02-07, 23:17

Witajcie
Korzystając z pięknej aury postanowiłem wyprowadzić na spacer KRzysiA,czyli mojego Trampiszona. I już na postoju rzuciła mi się pewna rzecz w oczy. Mianowicie:
mokry od spodu alternator, a na ziemi pod nim nieduża plama (KRzysiA znaczył teren). Skąd może pochodzić w/w wyciek?
Sprawa druga:
przy nagłym hamowaniu wibruje auto, na równej nawierzchni. Ale tylko przy nagłym , intensywnym wciśnięciu pedału. Przy typowym, nieśpiesznym, lub śpiesznym ale nie w podłogę objaw nie występuje. Krzywy bęben, okładzina na szczęce? Coś innego?
Ponoć jazda trabantem jest jak seks bez zabezpieczenia

kiedyś: TadeK, 2T, 1990 r. sedan
dziś: KRzyś, 2T, 1985, sedan

a na co dzień: Lancia Musa 1.3 M-Jet i Micra k11 1.3

artysci-zasciankowi.bloog.pl

Drazk 601 zgc
Posty: 55
Rejestracja: 2011-05-05, 08:19
Lokalizacja: SPT (dolnyśląsk)

Re: pierwszy spacer, plama i wibracje

Post autor: Drazk 601 zgc » 2019-02-09, 10:43

Cześć
Plama to pewnie benzyna z gaźnika, zapomniałeś zamknąć kranik albo przyciął- zawiesił się pływak- trzeba to sprawdzić. Co do wibracji, nikt wróżką nie jest najlepiej jakbyś ściągnął bębny i sprawdził co się dzieje

Awatar użytkownika
zaściankowy
Posty: 182
Rejestracja: 2011-05-15, 16:01
Lokalizacja: LC LU LUB
Kontaktowanie:

Re: pierwszy spacer, plama i wibracje

Post autor: zaściankowy » 2019-02-10, 13:57

no i chyba do hamulców zajrzę. Tył we wrześniu robiłem kompleksowo. Więc chyba czas na przód.
Co do paliwka. Kranik był zakręcony. Czyli pływak i zaworek do sprawdzenia. echh
Ponoć jazda trabantem jest jak seks bez zabezpieczenia

kiedyś: TadeK, 2T, 1990 r. sedan
dziś: KRzyś, 2T, 1985, sedan

a na co dzień: Lancia Musa 1.3 M-Jet i Micra k11 1.3

artysci-zasciankowi.bloog.pl

Awatar użytkownika
Dawdzio
Posty: 102
Rejestracja: 2014-11-24, 01:47
Lokalizacja: Chojnów

Re: pierwszy spacer, plama i wibracje

Post autor: Dawdzio » 2019-02-10, 15:02

Zakręcony kranik niekoniecznie świadczy o zamkniętym dopływie paliwa do gaźnika.
Poszukuję kontaktu z panem inż. Stefanem Smoliczem lub książki "Moje Trabanty 1963-2000" jego autorstwa. Osoby mogące mi pomóc proszone są o kontakt przez PW lub gdziekolwiek na forum.

misha22
Posty: 59
Rejestracja: 2013-07-29, 22:21
Lokalizacja: Srodkowe Mazowsze

Re: pierwszy spacer, plama i wibracje

Post autor: misha22 » 2019-02-11, 21:58

Hamulce w trabie działają tylko jak się je uzywa. Wiec trzeba 1-2 w miesiacu zrobic gimnastykę pompie i tłoczkom. Inaczej albo będą działać albo nie:)

Zostawcie te kraniki w spokoju. Od 20 lat są elektrozawory na węzyk od baku i plus po stacyjce. było o tym wielokrotnie.
Pa
M

Drazk 601 zgc
Posty: 55
Rejestracja: 2011-05-05, 08:19
Lokalizacja: SPT (dolnyśląsk)

Re: pierwszy spacer, plama i wibracje

Post autor: Drazk 601 zgc » 2019-02-12, 18:27

Po co komu elektrozawór w zabytkowym samochodzie którym porusza się od czasu do czasu? Kranik to właśnie jedna z tych rzeczy które odróżniają nasze wehikuły od reszty monotonii na drodze ;)
Co do tematu:
Bębny zrzucić to raz. Trzeba sprawdzić tłoczki ewentualnie rozruszać. Sprężyny czy są i czy dobrze siedzą. Może pękła/odkleiła się okładzina itd itd
Podobna sprawa z gaźnikiem trzeba by chociaż sprawdzić w jakim stanie i jak ustawiony jest pływak i czy zaworek iglicowy trzyma.

Odpowiedz